20. kolejka klasy B: Piasek Potworów – Luks Czermna Kudowa-Zdrój 2:6 (1:2)

W niedzielne przedpołudnie Piasek Potworów podejmował na własnym boisku drużynę Luks Czermna w spotkaniu 20. kolejki klasy B. Mecz zapowiadał się emocjonująco – Piasek walczył o przełamanie serii porażek, a goście z Kudowy-Zdroju liczyli na poprawę bilansu po serii nieudanych występów.

Lepiej mecz rozpoczęli goście – już w 1. minucie wywalczyli rzut rożny, a chwilę później zmarnowali stuprocentową okazję sam na sam. Piasek odpowiedział w 6. minucie – Mateusz Juszczyk sprytnie zgrał głową w polu karnym, lecz niepilnowany zawodnik gospodarzy uderzył niecelnie.

Gospodarze zaczęli łapać rytm. W 11. minucie Juszczyk uderzył w boczną siatkę, a zaraz potem inny zawodnik Piaska huknął z dystansu, również nieznacznie obok bramki. Tymczasem Czermna w 13. minucie wyszła na prowadzenie – po indywidualnej akcji zawodnik gości minął obrońców i pokonał Bartosza Kociołowicza strzałem z 12 metrów.
Piasek nie spuścił głowy. Po kilku nieudanych próbach wyrównanie padło w 19. minucie – po rzucie rożnym gola zdobył lider zespołu, Mateusz Juszczyk, ustalając wynik na 1:1.

Gra gospodarzy mogła się podobać – ich przewaga optyczna i kolejne strzały (m.in. Grzegorza Gaszewskiego i Krystiana Lorenca) były zwiastunem kolejnego trafienia. Niestety, w 38. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Czermnej, który został pewnie zamieniony na gola. Goście prowadzili 2:1 mimo przewagi Piaska. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Piasek mógł rozpocząć drugą połowę idealnie – Mateusz Juszczyk miał sytuację sam na sam, ale zabrakło skuteczności. Goście odpowiedzieli strzałem głową minimalnie obok słupka, a w 51. minucie podwyższyli na 1:3. Gol padł jednak ze spalonego, co wywołało oburzenie wśród gospodarzy.

Zespół z Potworowa stracił koncentrację, co bezlitośnie wykorzystała Czermna. W 60. minucie zawodnik gości zaskoczył wszystkich lobem z ponad 35 metrów – było już 1:4. Trzy minuty później bramkarz Piaska obronił sytuację sam na sam, ale w 65. minucie skapitulował po raz piąty.

Chwilową nadzieję przywrócił rzut karny podyktowany po faulu na trenerze Mateuszu Juszczyku. Jedenastkę pewnie wykorzystał Krystian Lorenc (66. minuta, 2:5). Niestety, w 72. minucie Czermna ustaliła wynik meczu na 2:6 po kolejnej skutecznej akcji ofensywnej.

Ostatnie minuty to już nerwy – najpierw goście zmarnowali sytuację sam na sam, a w 88. minucie Mateusz Juszczyk został brutalnie sfaulowany bez piłki. Emocje wzięły górę – trener odepchnął rywala i zobaczył czerwoną kartkę.

Mimo obiecującego początku i dobrej pierwszej połowy w wykonaniu Piaska, druga część spotkania została całkowicie zdominowana przez Luks Czermna. Goście wykorzystali błędy defensywne dokumentując swoją przewagę czterema bramkami po przerwie.

Dla Piaska Potworów to kolejna bolesna porażka, ale zespół pokazał w pierwszej połowie, że potrafi grać odważnie i z pomysłem. Kolejne mecze pokażą, czy uda się przełożyć to na lepsze wyniki.

Gramy Dalej! 💛💙

kolejka 20 – 01.06.2025 (niedziela)

godz. 10.30
Sparta Stary Waliszów – Hutnik Szczytna 2:8
Filip Frankowski, Paweł Koniuszek (Sparta) – Szymon Kopacz x4, Wojciech Lizak x2, Maksymilian Tysiak-Sakowski, Marcin Rutkowski (Hutnik)
godz. 11.00
Zamek Trzebieszowice – WLKS Wambierzyce 5:0
Kamil Porębski x2, Kacper Głogowski, Patryk Dajerling, Szymon Dmitruk (Zamek)
Piasek Potworów – Czermna Kudowa Zdrój 2:6
Mateusz Juszczyk, Krystian Lorenz (Pisaek) – Tadeusz Śledź x2, Damian Czarnik, Jakub Lech, Krzysztof Szmuc, Radosław Wiejkut (Luks)
godz. 14.00
LKS Bierkowice – Granica Tłumaczów 1:4
Damian Jach (LKS) – Krzysztof Wojtak x2, Mirosław Karpierz, Dawid Zolich (Granica)
Kryształ II Stronie Śląskie – KS Ludwikowice 1:2
Wiktor Dąbrowa (Kryształ) – Mateusz Musik, Damian Smusz (KS)
Śnieżnik II Domaszków – Zrzeszeni Niwa 3:1
Bartosz Szabunio, Sylwester Mendel, Kacper Rudalski (Śnieżnik) – Marcin Gorlach (Zrzeszeni)